Czy nasze leki są skuteczne?
Fragment książki Annemarie Colbin,
pt.: "Odżywianie a zdrowie"
Społeczeństwo ma dość jednostronne informacje o skuteczności współczesnej medycyny i wojny, jaką toczy ona z zarazkami. Powszechne jest przekonanie, utwierdzane zresztą przez środki masowego przekazu, że zniknięcie nękających nas dawniej epidemii chorób zakaźnych zawdzięczamy postępowi w medycynie. Tymczasem w rzeczywistości śmiertelność wskutek infekcji zaczęła spadać na kilka dziesiątków lat przed wprowadzeniem środków zapobiegawczych, opartych na teoriach wypracowanych przez bakteriologię, i prawie na sto lat przed wprowadzeniem do terapii leków przeciwbakteryjnych. Liczba zachorowań na cholerę, dyzenterię i tyfus zaczęła spadać po zbudowaniu ujęć czystej wody, kanalizacji, dzięki poprawie warunków sanitarnych i higienicznych otoczenia i pasteryzacji mleka. Według Thomasa
McKeown’a, profesora medycyny społecznej w uniwersytecie |