![]() |
|
Życie Namboku Mizuno (1757-1825)
Prawdziwe nazwisko Mizuno brzmi Ono. Jego przodkami, których ślady można odnaleźć w pokoleniach epoki Heian, byli m.in. Takamuri Ono, słynny uczony, i Komachi Ono, piękna kobieta opiewana w dramacie Noh. Jego ojciec pisał sztuki w Osace. Kiedy Mizuno był mały, jego rodzice zmarli. Wychowywał go wuj o nazwisku Mizuno, wytwórca szabli i narzędzi rolniczych. Kiedy był chłopcem, nazywano go Kuma-Taro („chłopiec niedźwiedź”) lub czasem Kagiya-No Kuma-Taro. Kagiya oznacza „ślusarz”; była to jedna z profesji jego wuja. Jako dziecko żył tak, jak wskazywało jego dziwne przezwisko. Nim ukończył dziesięć lat, zaczął pić, wdawał się w bójki i przystawał z podstępnymi ludźmi. Bił się, kłócił Studia nad fizjonomią (które trwały całe życie) – dające umiejętność odczytywania charakteru i przeznaczenia z twarzy i innych cech ludzkiego ciała – miały swój początek w więzieniu. Przebywając w tym ograniczonym otoczeniu, zaczął spostrzegać u innych mężczyzn i chłopców różne znaki rozpoznawcze. Był bardzo ciekawy, kto daje się schwytać, i za jakie wykroczenie, a kto nie. Po wyjściu na wolność Mizuno zetknął się z zawodowym wróżbitą. Fizjonomista ten z łatwością odczytał jego pełną problemów przeszłość i przyszłość; ostrzegł go też, że w ciągu roku zginie w walce mieczem. Powiedział mu, że jeśli chce uniknąć śmierci, musi zostać mnichem buddyjskim. Przerażony tą przepowiednią młody człowiek udał się do najbliższej świątyni. Mnich zen, który go tam przyjął, również znał się nieco na fizjonomii. Widząc przed sobą nieokrzesanego młodzieńca, próbował go odstraszyć. Powiedział, że przyjmie go na studenta tylko wtedy, jeśli przez rok będzie jadł wyłącznie jęczmień i soję. Było to pożywienie najbiedniejszych wieśniaków i ofiar naturalnych kataklizmów, które nie mogły otrzymać ryżu. Każdy aspirant na mnicha odrzuciłby takie warunki. Ale przestraszony Mizuno chętnie się zgodził. Wykonując pracę robotnika przez kolejne dwanaście miesięcy, żywił się wyłącznie jęczmieniem i soją.
Pod koniec wyznaczonego okresu wrócił do tego samego wróżbity. Zmiana wyglądu Mizuno bardzo go zaskoczyła. Nie było już śladu nieszczęśliwej, rychłej śmierci. „Kłopoty z mieczem całkowicie zniknęły” – powiedział wdzięcznemu młodzieńcowi: „Zgromadziłeś wiele świetnych wartości”. Po wysłuchaniu opowieści Mizuno wróżbita doszedł do wniosku, iż zmiany w swoim wyglądzie zawdzięcza nie tyle ubogiej diecie, co własnej skromności. Był to punkt zwrotny w życiu Mizuno. Od tej chwili miał pewność, że będzie żył i uda mu się coś zrobić ze swoim życiem. Nie wrócił już do klasztoru zen, lecz zaczął podróżować wzdłuż i wszerz Japonii i w wieku około dwudziestu jeden lat rozpoczął okres pilnych studiów. Zdecydowany zostać fizjonomistą poszukiwał osób, które mogłyby go nauczyć tej sztuki – kapłanów shinto, mnichów buddyjskich, badaczy konfucjańskich, a także sennin, legendarnego mężczyzny, który żył w górach i o którym mówiło się, że odkrył tajemnicę nieśmiertelności. Niektóre z jego przygód, między innymi ta związana z przybraniem nazwiska Namboku, znajdują się w III Księdze niniejszej pozycji.
Mizuno przebywał na odludziu, ale okresowo mieszkał i pracował w wielkich miastach, takich jak Osaka. Dla doskonalenia sztuki odczytywania fizjonomii pracował przez trzy lata jako uczeń u fryzjera, by tam studiować ludzkie głowy, twarze i ręce. Następnie przez trzy lata pracował w publicznej łaźni, gdzie zajmował się nacieraniem ludzkich ciał. W końcu, aby poznać budowę kości i anatomię, pracował trzy lata w kostnicy, zajmując się kremacją zwłok.
Po dziewięciu latach uważnych obserwacji rozpoczął praktykę odczytywania fizjonomii i wróżenia. Trafność jego przepowiedni przyciągała uwagę, a jego sława rosła. Lecz Mizuno był ciągle niezadowolony. Chociaż stał się mistrzem tradycyjnej wizualnej diagnozy, czuł, że czegoś mu brakuje. W końcu udał się na pielgrzymkę do świątyni Ise. Ise to ogromna narodowa świątynia, w której modlą się miliony ludzi, z rodziną cesarską włącznie. Jest położona w pięknym lesie, w którym rosną wysokie majestatyczne cedrowe drzewa. Piękna świątynia Ise jest poświęcona bogini zboża i żywności. Po trzech tygodniach przebywania nad rzeką Ksuzu, gdzie pościł i codziennie kąpał się w zimnej wodzie, Mizuno doznał satori. Odkrył, że ludzkie przeznaczenie zależy od codziennego pożywienia. Cudowny porządek ludzkiego losu i kultury nie jest ustalony raz na zawsze, lecz ciągle się zmienia. Zależy głównie od jakości i ilości spożywanego jedzenia. Po osiedleniu się w Atsuta, w pobliżu Nagoya, Mizuno zbudował dom, w którym przyjmował swoich klientów, częstując ich zwykłą herbatą i skromnym pożywieniem; w ten sposób mógł obserwować ich reakcję. Odwiedzali go ludzie różnego pochodzenia i o różnym sposobie życia – arystokraci i gejsze, samuraje i kapłani, bogaci ziemianie i gangsterzy, intelektualiści i zapaśnicy sumo, osoby utalentowane i upośledzone umysłowo. W pewnym okresie Mizuno stał się najbardziej znanym fizjonomistą i wróżbitą. Napisał tuziny książek, w których umieszczał swoje diagnozy, oraz przewidywał przyszłość. Sam odżywiał się bardzo skromnie. Jak opisuje w swojej książce, każdego dnia zjadał około półtora kubka jęczmienia lub pszenicy, do tego wypijał kubek sake i zjadał małą porcję zupy miso i warzyw. Nie jadł ryżu, który w tym czasie uchodził za najbardziej luksusowe ziarno. Nie jadł także mochi – ciastek sporządzanych z tłuczonego słodkiego ryżu, tradycyjnie serwowanych w Nowy Rok i inne święta. Swoją fizjonomię oceniał jako marną. Z wyglądu był raczej yang – niski, zbity i brzydki. Miał małe usta. Jego oczy były przenikliwe i głęboko osadzone. Czoło niskie, a brwi cienkie i rzadkie. Miał płaski nos, wysokie policzki, małe szerokie zęby i małe stopy. Pomimo cech nie do pozazdroszczenia Mizuno przedłużył swoje życie o kilka dziesiątek lat, podczas gdy wielu innych z piękniejszym obliczem wiodło życie krótkie i nieszczęśliwe. O jego życiu rodzinnym niewiele wiadomo. Mówi się, że ożenił się z kobietą, która była piękna, ale dumna; ta kombinacja cech może usprawiedliwić jego niechętny stosunek do kobiet. Przez lata zgromadził duży majątek; miał wielki dom i siedem magazynów, w których przechowywał swoje skarby. Jego syn, Yoshikuni, podobno rozpieszczany przez matkę, cały ten majątek zmarnował. Mizuno zmarł 11 listopada 1825 roku. Miał sześćdziesiąt osiem lat. Od cesarza Kokaku otrzymał tytuł honorowy Dai-Nippon.
Wiele ciekawych przemyśleń autora znajdą Państwo w jego ponadczasowym poradniku uczącym jak żyć w zdrowiu, szczęściu i dobrobycie. Książkę „Jak pożywienie wpływa na Twój los” można zamówić przechodząc na zakładkę „sklep”.
|